Reklamacja to jedna z niewielu wiadomości, których sklep nie może zignorować. Klient ma prawo do towaru zgodnego z umową, a sprzedawca – ustawowe terminy na odpowiedź. Oszuści dobrze to wiedzą. Jeśli pracownik obsługi klienta dostaje kilka reklamacji dziennie, kolejny mail ze „zdjęciami uszkodzonej paczki” wygląda jak zwykła praca, a nie jak atak.

Przykład: „raport dotyczący stanu uszkodzonej przesyłki”
Wiadomość, którą otrzymaliśmy w październiku 2026 r., miała nagłówek „OBSŁUGA ZAMÓWIEŃ KLIENTA – Raport dotyczący stanu uszkodzonej przesyłki”. Nadawca przedstawił się jako Caspian Wilder, piszący „w imieniu swojego ojca”. Opisał zgnieciony karton, „silnie powgniatane narożniki” opakowania fabrycznego i poprosił o „wskazanie trybu wymiany lub rekompensaty”. Wszystkie szczegóły miały być w jednym pliku:
„Mój ojciec jest starszą osobą i przesyłanie wielu załączników e-mailem sprawia mu trudność. Dlatego zebrałem zdjęcia kartonu, opakowania fabrycznego, dane zakupu, dowód dostawy oraz numer śledzenia w jednym uporządkowanym pliku PDF.”
Przycisk „Zweryfikowany plik · Opakowanie · Produkt · Szczegóły zamówienia” prowadził do pliku „CaspianWilder_OrderFull_Detail.pdf” na Dysku Google. Google zablokował już do niego dostęp z komunikatem, że plik narusza warunki korzystania z usługi. Ten sam nadawca pisał wcześniej kilkakrotnie z niemal identyczną treścią.
Anatomia fałszywej reklamacji
Ta wiadomość ma wszystkie typowe cechy:
- Żadnych konkretów w treści. Nie ma numeru zamówienia, nazwy produktu, daty zakupu, kwoty ani nazwy przewoźnika. Prawdziwy klient zwykle zaczyna właśnie od numeru zamówienia.
- Wszystko „w pliku”. Zdjęcia, faktura, numer przesyłki i „sugerowana ścieżka rozwiązania” są dostępne tylko po kliknięciu. To jedyny cel wiadomości.
- Historia tłumacząca, dlaczego plik. Starszy ojciec, który „nie radzi sobie z załącznikami”, ma wyjaśnić, czemu zdjęć nie ma w mailu. Wzbudza też sympatię i chęć pomocy.
- Urzędowy styl i ozdobniki. „Odbiorca: Dział Sprzedaży i Wsparcia Klienta”, „Wiadomość priorytetowa”, emoji 📋📦, sformułowania z tłumacza, np. „ocenią sporządzony materiał graficzny”.
- Losowy adres. Wiadomość trafiła na skrzynkę, przez którą firma w ogóle nie prowadzi sprzedaży wysyłkowej. Oszuści rozsyłają takie maile na wszystkie publiczne adresy firm.
- Uprzejma presja. „Będziemy wdzięczni za zapoznanie się z dokumentem w najbliższym czasie” – bez gróźb, ale z oczekiwaniem szybkiej reakcji.
Co się dzieje po kliknięciu
21.10.2026 CERT Polska ostrzegł przed kampanią, w której przestępcy „podszywają się pod klientów składających reklamację”. Według relacji z ostrzeżenia plik z „dowodami” był powiązany z rodziną złośliwego oprogramowania PureRAT. CERT radził zwracać uwagę na rozszerzenia plików: archiwa .zip i .rar albo pliki .exe i .js zamiast zdjęć to sygnał, że w środku nie ma tego, co obiecuje mail.
PureRAT to tzw. RAT (remote access trojan), czyli program zdalnego dostępu. Analitycy Huntress opisali w 2025 r., że pozwala on m.in. na ukryty podgląd pulpitu, rejestrowanie naciśnięć klawiszy, podgląd przez kamerę i mikrofon, zarządzanie plikami i uruchamianie kolejnych modułów na żądanie. Towarzyszący mu „stealer” wykradał hasła, ciasteczka i dane kart zapisane w przeglądarkach. Dla sklepu oznacza to ryzyko przejęcia poczty, panelu sklepu, kont kurierskich, bankowości i danych klientów.
Ten schemat nie jest nowy. W lipcu 2026 r. CERT opisywał kampanię, w której „klient” wysyłał rzekome zamówienie lub zapytanie ofertowe, a w załączniku było oprogramowanie z rodziny Remcos, również dające zdalny dostęp do komputera.
Jak odróżnić prawdziwą reklamację
| Prawdziwy klient | Fałszywa reklamacja |
|---|---|
| Podaje numer zamówienia albo przynajmniej nazwę produktu i datę | Brak jakichkolwiek danych zamówienia w treści |
| Pisze z adresu, którego użył przy zakupie | Adres nie występuje w bazie zamówień |
| Dołącza zdjęcia jako JPG lub wkleja je w treść | Odsyła do jednego pliku lub linku do zewnętrznego dysku |
| Pisze prostym językiem, często krótko | Urzędowy styl, nagłówki, emoji, tłumaczenia maszynowe |
| Po prośbie o numer zamówienia po prostu go podaje | Ponawia tę samą wiadomość albo milknie |
Prosta procedura dla obsługi klienta
- Najpierw zamówienie, potem pliki. Każdą reklamację zaczynaj od wyszukania zamówienia w systemie sklepu po adresie e-mail, nazwisku i dacie. Brak zamówienia oznacza brak reklamacji.
- Proś o zdjęcia w treści maila. Uprzejma odpowiedź „prosimy o numer zamówienia i zdjęcia w załączniku JPG” odsiewa oszustów, a prawdziwemu klientowi nie przeszkadza.
- Nie pobieraj „raportów” z zewnętrznych dysków. Najedź kursorem na przycisk i sprawdź adres. Link do Dysku Google, WeTransfer czy nieznanej domeny w reklamacji od nieznanej osoby traktuj jako podejrzany.
- Pokaż rozszerzenia plików. W Windowsie w Eksploratorze plików włącz widok rozszerzeń. Wtedy „zdjecia.pdf.exe” nie udaje PDF-a.
- Nie uruchamiaj niczego z archiwum. Zdjęcia uszkodzonej paczki nie wymagają instalowania programów ani włączania makr.
- Zgłaszaj podejrzane maile do CERT Polska przez incydent.cert.pl lub usługę „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel. Ustaw filtr na nadawcę, jeśli wiadomości się powtarzają.
Jeśli ktoś już otworzył plik
- Odłącz komputer od sieci (Wi-Fi i kabel), żeby przerwać połączenie z przestępcą.
- Z innego, czystego urządzenia zmień hasła do poczty, panelu sklepu, kont kurierskich, płatności i banku. Wyloguj wszystkie aktywne sesje i włącz logowanie dwuskładnikowe.
- Przeskanuj komputer aktualnym programem antywirusowym. Przy zdalnym dostępie bezpieczniej jest przeinstalować system albo oddać komputer do specjalisty.
- Powiadom bank, jeśli na komputerze była obsługiwana bankowość firmowa, i sprawdź ostatnie operacje.
- Zgłoś incydent do CERT Polska. Jeśli mogło dojść do wycieku danych klientów, sprawdź obowiązek zgłoszenia naruszenia do UODO (72 godziny).
Jak przygotowaliśmy ten tekst
Opisaliśmy wiadomość, którą otrzymaliśmy w październiku 2026 r. Link sprawdziliśmy w przeglądarce bez pobierania pliku. Informacje o kampanii i złośliwym oprogramowaniu pochodzą z relacji prasowych z ostrzeżeń CERT Polska i z analizy firmy Huntress, podanych niżej. Imię i nazwisko nadawcy to najpewniej fikcyjna tożsamość.
Źródła
- „Fałszywe reklamacje. CERT Polska ostrzega przed Purerat”, benchmark.pl, 21.10.2026
- „Fałszywy klient, fałszywy zwrot podatku. Nowe pomysły oszustów”, Bankier.pl, 21.07.2026
- „From infostealer to full RAT: dissecting the PureRAT attack chain”, BleepingComputer / Huntress, 09.10.2025
- CERT Polska: formularz zgłaszania incydentów